Odsłonięcie gabloty upamiętniającej zasługi adwokata z naszej Izby Zbigniewa Rysia – Kuriera AK w Muzeum Armii Krajowej w Krakowie

W dniu 27 czerwca 2017 r. w Muzeum Armii Krajowej w Krakowie miało miejsce odsłonięcie gabloty poświęconej adwokatowi Zbigniewowi Rysiowi, ur. 1 stycznia 1914 r., zm. 29 września 1990 r., członkowi Izby Adwokackiej we Wrocławiu, Kurierowi AK ps. „Fantom”. Uroczysta  prezentacja gabloty pamiątkowej została poprzedzona konferencją prasową, w której uczestniczyli dr Marek Lasota – dyrektor Muzeum AK, Aleksander Czerniewicz – Muzeum AK, Andrzej Kulig – Zastępca Prezydenta Miasta Krakowa ds. Polityki Społecznej, Kultury i Promocji Miasta, Leszek Zegzda – Członek Zarządu Województwa Małopolskiego, dr hab. Sławomir Sprawski – Instytut Historii Uniwersytetu Jagiellońskiego, dr hab. Olgierd Grott – Instytut Nauk Politycznych i Stosunków Międzynarodowych Uniwersytetu Jagiellońskiego, dr hab. Bożena Jawor – Przewodnicząca Rady Nowego Sącza oraz Sebastian Ryś – wnuk adwokata Zbigniewa Rysia.

W czasie konferencji została poruszona tematyka związana z działalnością Kuriera Polski Podziemnej – Zbigniewa Rysia, a także z postępem prac nad tworzeniem przez Muzeum Armii Krajowej elektronicznej bazy żołnierzy AK oraz umożliwieniem zwiedzania muzeum osobom z dysfunkcją słuchu.

Sebastian Ryś wspomniał, że jego dziadek Zbigniew Ryś, w swej aktywności konspiracyjnej w czasie II Wojny Światowej, zajmując się przerzutem ludzi, dokumentów, pieniędzy i meldunków na trasie Warszawa-Budapeszt nigdy nie wpadł. Znany jest ze „108 spacerów ze śmiercią pod rękę”. Uczestniczył w akcji odbicia Jana Karskiego ze szpitala w Nowym Sączu. W jednej ze swoich pierwszych misji odebrał z Budapesztu 5 tys. dolarów, kwotę, za którą mógł w owym czasie przekupić pół Słowacji. Pseudonim „Fantom” Zbigniew Ryś zawdzięczał temu, że działał bardzo czujnie, przenikał granice nieuchwytnie, pozostawiając „samotne ślady na biało-czerwonym szlaku”. Miał też inne pseudonimy: „Zbyszek” – przyjęty, gdy wstępował do AK, a później rzadziej używany „Zwid graniczny”.

Po konferencji, zgromadzeni goście udali się do podziemia Muzeum AK, na uroczyste odsłonięcie gabloty z pamiątkami po Zbigniewie Rysiu przekazanymi przez rodzinę. W gablocie umieszczono fałszywy paszport z 1944 roku, legitymację w języku węgierskim oraz prawo jazdy, odznaczenia (m.in. miniatura srebrnego Krzyża Virtuti Militari V klasy, Krzyż Walecznych, Krzyż Partyzancki), przedmioty osobiste (dysk lekkoatletyczny, budzik, ryngraf z wizerunkiem Matki Boskiej, modlitewnik).

Jacek Ryś – syn Zbigniewa Rysia, po odsłonięciu gabloty z pamiątkami, mówił o trudnościach i śmiertelnym niebezpieczeństwie towarzyszącym każdemu przejściu przez granicę. Kurierzy szli tylko sobie znanymi szlakami, zdani sami na siebie, w pełni odpowiedzialni za powodzenie przerzutu. Gdy kurier przepadał, ginął po nim wszelki ślad. „Samotne ślady na biało-czerwonym szlaku ginęły w mroku. Tu, pamięć o tobie tato nigdy nie będzie samotna” –to pełne wzruszenia słowa Jacka Rysia.

Adwokat Andrzej Grabiński – Dziekan ORA we Wrocławiu, nie mogąc osobiście uczestniczyć w uroczystości, skierował na ręce Sebastiana Rysia, list w którym przekazał wyrazy najwyższego szacunku i uznania za zasługi adwokata Zbigniewa Rysia w walce o wolność Polski, za bezinteresowną służbę ludziom i Ojczyźnie, życząc, aby pamięć o adwokacie Zbigniewie Rysiu, trwała przez kolejne pokolenia, nie tylko adwokatów, ale także wszystkich Polaków.

Relację przygotowała, uczestnicząca w uroczystościach

Jolanta Noculak

Dyrektor Biura

ORA we Wrocławiu